Randki z Tindera. Facet ewidentnie ją spuszcza, odpisuje lakonicznie, a ta myśli, że on jest zajęty. Zapracowany. I godzi się na bycie weekendową opcją, choć facet wyraźnie pokazuje, że nie chce się wiązać. Wciąż te same rozmowy. Co zrobić, żeby zadzwonił, dlaczego on się nie odzywa, a co ma na myśli. Jezu, on nic nie ma na
Witam, posiadam peugeota 206 1.1 z 1998r. ostatnio pojawił się dziwny problem, na zimnym silniku, auto nie chce zapalić, potem jak się rozgrzeje to jest ok, pali "od strzała" na początku nie słychać pompy paliwa, jednak po kilku przekręceniach zapłonu, pompa się raz odzywa raz nie, mechanik powiedział
Zimny chów przeniósł do naszego życia, jest wychowany na służącego tatusia i uznaje tylko swoją siostrę, której daje nasze wspólne pieniądze bo się buduje. Nie odzywamy się od 2 miesięcy, bo drugi weekend z rzędu pojechał do swojego tatusia, usłyszał, żeby nie wracał, ale wrócił, wyniósł się z sypialni i się nie odzywa.
Wtam, mam problem z synem, który ma 17 lat. Nie odzywa sie do mnie, chyba że już naprawdę musi, jak tylko mnie widzi powtarza cały czas, patrząc mi prosto w oczy "nienawidzę Cię". Ciągnie się to już od maja, wtedy pokłóciliśmy sie o puzzle, nie była to jakaś wielka awantura ale jednak.
. 34 min True Crime Breck Bednar poznaje Lewisa w sieci. Ich spotkanie kończy się tragedią. More Episodes Tropciele Zbrodni Breck Bednar poznaje Lewisa w sieci. Ich spotkanie kończy się tragedią. 34 min More Episodes Tropciele Zbrodni Top Podcasts In True Crime Forgiftet på plejehjem TV2 Østjylland True Story Martin Hylander Bandeland Ekstra Bladet Manden på cyklen TV2 ØST Forfulgt – af Danmarks største stalker TV2 Østjylland Danske Drabssager RadioPlay
14 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 4392 14 października 2009 15:15 | ID: 62980 Poznalismy sie niedawno i od razu cos zaskoczyło. Wymienilismy sie numerami i mielimy sie umowic na spotkanie ale on sie nie odzywa. Caly czas o nim mysle a on nic. Taka niepewnosc jest najgorsza. Dlaczego faceci juz tacy sa ze roznieca nadzieje na cos fajnego mowia ze wszystko super zadzwonia spotkamy sie a potem zapada cisza? :((( 14 października 2009 15:17 | ID: 62986 Albo jest zaganiany i naprawdę nie ma na to czasu, albo w jego mniemaniu coś nie zaskoczyło jednak między Wami. Takie jest moje zdanie. 14 października 2009 15:17 | ID: 62987 a może cos się stało i watro samemu zadzwonić lub spróbować się skontaktować... czasami bywaja dziwne zbiegi okoliczności 3 Bulinka Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 18-02-2009 22:24. Posty: 2779 14 października 2009 16:09 | ID: 63017 Może numer zagubił,tak może być ,warto zrobić ten pierwszy korok i zadzwonić albo sms 14 października 2009 20:14 | ID: 63075 Obejrzyj koniecznie film "Kobiety pragną bardziej". Tam jest wszystko na ten temat. 5 Lara73 Zarejestrowany: 17-04-2008 09:04. Posty: 849 14 października 2009 20:34 | ID: 63078 wyślij sms-a albo zadzwoń, a jak sie bedzie wykręcał, to daj sobie spokój 6 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 14 października 2009 21:00 | ID: 63089 zadzwoniłabym sama po pewnym po rozmowie będziesz wszystko wiedziała...3mam kciuki:) 7Anonim (viakom) (autor wątku) 19 listopada 2009 19:04 | ID: 80318 Tyle czasu minelo i nie zadzwonil :(( A ja mysle o nim do tej pory :(( Boje sie pierwsza odezwac zeby sie nie osmieszyc :(( Co robic? 19 listopada 2009 19:43 | ID: 80328 Dobrze ci dziewczyny radzą. Zadzwoń i spytaj co słychać. Uwierz, że sie nie ośmieszysz. Jeśli rozmowa sie rozwinie to dobrze, jeśli nie, to juz będziesz wiedziała co i jak. 20 listopada 2009 07:38 | ID: 80403 nie ośmieszysz się - a jak nie będzie chciał z Toba się spotkać czy rozmawiać to przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz... 20 listopada 2009 08:28 | ID: 80429 pewnie że zadzwoń a jak się boisz to chociaż smsa wyślij jak odpisze to znaczy że nie zapomniał a jak się nie odezwie to już będziesz wiedziała na czym stoisz! najgorsza jest niewiedza! 11 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 20 listopada 2009 10:41 | ID: 80582 popieram, spróbuj się do niego odezwać. 25 listopada 2009 16:19 | ID: 82839 Dzieczyno :) pamiętaj Facet to zawsze Facet ... z nimi to jak z dzićmi cierpliwie i ze sposobem :P 3m się 13 Bulinka Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 18-02-2009 22:24. Posty: 2779 25 listopada 2009 19:54 | ID: 82908 26 listopada 2009 11:11 | ID: 83127 daj sobie z nim spokój...niesłowny od poczatku...
zapytał(a) o 18:40 Wygarnełamm.. pokłóciliśmy się i się do cb nie odzywamy a ja już tak nie mogę..mam dość.. co robić.? Podoba mi się chłopak i ja się jemu też podobam.. ale jak pisze to albo ja muszę pierwsza pisać a dzisiaj dopiero on pierwszy napisał dobra jakiś plus..ale jak piszemy to ja coś napisze w pewnym momencie i on nie odpisuje nawet pare godzin i dopiero potem mu się przypomni albo wgl nie odpisze wkuuurza mnie too... Wygarnełam mu to i się pokłóciliśmy..Tutaj rozmowa jest :[CENZURA]ście mnie olewasz .. Naprawdę już mówiłam że jak nie chcesz pisać to nie zmuuszam ale chociaż byś napisał że idziesz albo kończysz a nie zaczynasz rozmowe a potem masz mnie w dupie.. Może uznasz mnie za idiotke ale nie nawidzę ludzi którzy mnie olewają bo po prostu nie mają do mnie szacunku.. [CENZURA]ście [CENZURA]łeś mi huumor ;(naraale nje olewam ciebie...a ok..aha...oko......l______lno wiesz coś do ciebie pisze a ty nic.. po prostu [CENZURA] po całości.. nawet nie wiesz jakie to uczucie kiedy ktoś cie olewa.. Dobra i tak to co pisze masz gdzieś.. bożenie olewamtylkosięuczęi zaraz będę grać w lolaa fb mam zawsze włączonego21:12Dobra to może napiszesz że nie możesz za bardzo gadać bo się uczysz.. zbawiło by cię to..? Dobra bo jeszcze wywołam kłótnie.. Kończę .. mam dość ...Co zrobić ja dalej nie pociągne..? nie odzywamy się do siebie .. nic.. co godzine płacze.. mam dość ..Nie wiem co robić Odpowiedzi Faceci są na tyle ułomni, że tego nie zrozumieją. Musisz mu tłumaczyć, na tacy podać, bo tak to nie zrozumie A jak pojmie i dalej będzie swoje to nie ma sensu tego ciągnąć; przy kompie nie da się uczyć, bo zawsze coś się stuka, trzeba Nie urażając ludziów, którzy jeszcze mają coś w głowie. Uważasz, że ktoś się myli? lub
CytatPatrysia94 ja kiedyś nie odzywałam się z moim chłopakiem miesiąc ( masakra) pokłóciliśmy się o coś ale to on się 1 po tym okresie odezwał i widać było że bardzo mu zależało. Aktualnie znów się posprzeczaliśmy i nie odzywa się już 2 dzień ja też nie napisałam żadnego sms. Jestem ciekawa kiedy się do mnie teraz odezwie .. mam nadzieję że u mnie też to tak będzie wyglądało, nie gadamy 2 tygodnie. Zawsze ja pierwsza zabiegałam o kontakt, biegałam za nim. Przyrzekłam sobie że to koniec. Że czekam na jego pierwszy ruch. I tak oto mam czego chciałam, umieram z tęsknoty ale wierzę że mnie kocha i jeszcze się odezwie... chociaż już coraz mniej w to wierzę po tym jak tak milczy Wszystko zależy od sytuacji. Jeśli dziewczyna pierwsza doprowadziła do kłótni to powinna ona pierwsza wyciagnąć rękę i PRZEPROSIĆ, jeśli ewidentnie wina była po stronie faceta to wtedy trzeba zamilknąć. No ale kwestia tego czy dziewczyny w ogóle kiedykolwiek widzą, że może to one zbyt emocjonalnie zareagowały. mój nadal milczy i ja też (((((((((((((((((((( podbijam bo ciekawy watek Dziewczęta, wypowiadać się! Nie czytałam ani książki ani całego wątku. Nie znam takiego problemu, w naszym związku to głównie ja jestem obrażalska, ale on to ma w dupie i nawet jak się pokłócimy to po czasie to lekceważy i odzywa się do mnie mnie normalnie jak gdyby nigdy nic. Chyba, że trafi się naprawdę gruba awantura, to pomilczymy kilka godzin i później albo nam mija, albo przechodzimy na etap długiej poważnej rozmowy. Nieodzywanie się do siebie dniami albo tygodniami? No za cholerę, nie znam tego problemu, a kilka lat już ze sobą jesteśmy.. faceci reagują na to, gdy kobieta się nie odzywa. Ja mam już męża. Jak wyjeżdżał dalej do pracy i nie miał możliwości nocowania w domu, bo to za daleko, to pisaliśmy ze sobą. Wkurzało mnie, że na połowę esów nie odpisuje, to przestawałam się odzywać i wtedy się zaczynało . hehehehe dla mnie to jakies dzine gierki... Jak mam ochote to pisze, a jak nie to nie i tyle.. Faceci sa rozni i jednego bedzie intrygowalo czemu sie nie odzywasz i bedzie zabiegal o kontakt, a drugi stwierdzi ze skoro sie nie odzywasz to pewnie masz lepsze zajecie, poczuje sie olany i zrobi dokladnie to samo, zapominajac o Tobie. Takze moim zdaniem takie gierki kto do kogo pierwszy napisze sa nieco dziecinne... Nie odzywać się tylko dlatego, żeby się nie odzywać to bez sensu. Ja mam ciche dni z moim tylko jak się pokłócimy, ale to i tak nie są dni, tylko ciche godziny. Poza tym to zawsze on pierwszy wyciąga dłoń na przeprosiny chociaż dzisiaj to ja byłam pierwsza. Ogólnie ja się z moim umówiłam że jak mam czas to napisze, zadzwonię, a jak on ma czas to on pierwszy napisze czy tam zadzwoni. Nie ma tak, że ja się przez tydzień pierwsza odzywam i potem czekam tydzień aż on się odezwie. To bez sensu. a co to ma być takie "nieodzywanie się"? foch tysiąclecia czy szantaż - sms albo śmierć? ile wy macie lat, że tak się zachowujecie? jeżeli chcecie być w związku dojrzałym, stabilnym, pewnym i czuć się kochaną oraz kochać to musicie w końcu zrozumiec - do związku trzeba dwoje osób patrzących podobnie w przyszłość, z szacunkiem, czułością i dbaniem o siebie nawzajem. jakby mi ktoś powiedział "nie odezwę się do Ciebie, dopoki ty nie odezwiesz się pierwsza" to bym się odwróciła na pięcie i odeszła, bo nienawidzę takich szantaży. co innego to są dni milczące w związku, kiedy złość musi opaść przed normalna rozmową, a co innego taka dzieciniada. znajdźcie sobie facetów, co nie będa się zastanawiać "zadzwonić czy nie" albo "i tak sie odzwie i wróci" PS a tak w ogóle co byście zrobiły bez tych cholernych gadżetów telefon i komputer?! ja nie oddzywalam sie od wieczora bo sie poklocilismy,nastepnego dnia nie odp na smsy nie odbieralam tel,tego samego dnia wieczorem przyjechal do mnie do domu,jednak dziala Aj dziewczyny, rozumiem was doskonale. Moj amant nie odzywa sie do mnie 3 dzien, dla niego to typowe. u mnie był rekord 5 dni ewidentnie jego wina ale potrafił tyle się nie odzywać a ja do przeprosin nie będę go namawiać. Po 5 dniach napisał i przeprosił. Dla mnie dziecinne jest nieodzywanie się ale po większej kłótni ktos musi wyciągnąć pierwszy rękę, a nie mieszkamy razem, zeby odrazu usiąść i porozmawiać. Gdy już się odezwie bądź miła - normalna Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
pokłóciliśmy się i on się nie odzywa